DWA ŁYKI TURYSTYKI - ŚLAD 6

Email Drukuj PDF

W dniu 26.06.2010r. w ramach obchodów X Nocy Świętojańskiej 2010 w Starym Węglińcu odbyła się rodzinna wycieczka rowerowa „W POSZUKIWANIU KWIATU PAPROCI”. Na miejscu startu o godz. 9.00 pojawiło się dziewiętnaścioro uczestników byli wśród nich stali bywalcy naszych OGRowych wycieczek jak i nowicjusze, wyjechaliśmy z lekkim opóźnieniem spowodowanym brakami osobowymi, ale  w końcu udało się wyruszyć, z pomocą Straży Miejskiej udało nam się bezpiecznie przejechać przez drogę 296 i by po chwili opuścić zabudowania i zaszyć się w lesie pierwszy przystanek zrobiliśmy po około 4.5km na skrzyżowaniu siedmiu dróg by stamtąd już bez większych przestojów dotrzeć do Stawów uroczych gdzie odbył się dłuższy postój. Po drodze żartom i dyskusja na tematy różne nie było końca , no i już na tym odcinku pokazał się nam Marcin jako pretendent do koszulki lidera której zresztą nie oddał do końca wycieczki.

 

Po postoju na stawach uroczych oraz małym co nieco posileni za namowa dzieci które nie mogły doczekać się ogniska ruszyliśmy dalej. Objeżdżając Staw Uroczy wokół dojechaliśmy na parking leśny miejsce naszego rodzinnego pikniku. Męska cześć załogi za punkt honoru postawiła sobie odpalić ognisko od krzesiwa co nie było takie łatwe ale po kilku próbach i nabraniu wprawy w obsłudze tego jak się okazało wysoce skomplikowanego urządzenia udało się i mieliśmy wykrzesany ogień i ognisko, wiec zabraliśmy się do piknikowania. Po kilku chwilach zabawy nasze wycieczkowe dzieciaki odkryły, że w lesie w trawie dziuplach i na drzewach mieszkają pluszowe maskotki które czekały tylko żeby je odnaleźć i zabrać do domu. Ognisko płonęło, a my po posiłku w miłej leniwej atmosferze oddaliśmy się piknikowaniu, rozmową i śpiewom przy wtórze gitary i łyżek. Ale niestety czas było wracać po ofiarnym zabezpieczeniu miejsca po ognisku i wykonaniu  pamiątkowego zdjęcia ruszyliśmy w drogę powrotną. Z ułańską nuta na ustach dojechaliśmy do stawy Wolno Starego by tam zrobić postój. Próbowaliśmy też odnaleźć jeden z kamieni tam się znajdujących ale schował się i nie dał się odnaleźć, może następnym razem. Później już bez większych przerw wróciliśmy do Starego Węglińca by przy pomocy Straży Miejskiej bezpiecznie dojechać pod scenę by tam rozdać pamiątkowe dyplomy i drobne upominki dla najstarszego, najmłodszego, najbardziej aktywnego, i wycieczkowego ślimaka rajdowego. Było wesoło i miło bez większego zmęczeni pokonaliśmy 17km trasę bawiąc się i poznając naszą piękną okolicę. Szczególne podziękowania należą się tutaj Panu Nadleśniczemu Nadleśnictwa Węgliniec, oraz Burmistrzowi Gminy i Miasta Węgliniec za pomoc w organizacji wycieczki.

ciacho | www.gruparajdowa.pl

GALERIA ZDJĘĆ

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

You are here: